Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 maja 2013

Wiosenna zupa jarzynowa z brokułami i cukinią



 
Wiosna nareszcie w pełni, więc częściej niż zwykle sięgamy po młode warzywa. Wszystkie kuszą i chciałoby się jeść każde z nich jednocześnie. Jest na to sposób - zróbmy pyszną zupę jarzynową. My najbardziej lubimy niezabielaną, ale jeśli macie ochotę można śmiało dodać łyżkę kwaśnej śmietany lub jogurtu naturalnego wprost na talerz. 


Składniki:
  • ok. 3 litry bulionu (lub wody - wtedy trzeba zupę bardziej doprawić)
  • 1/4 średniego selera
  • 3 średnie marchewki
  • 3 średnie ziemniaki
  • 1/2 średniej cukinii
  • 1 duży brokuł (różyczki)
  • 1/2 białej części średniego pora
  • 1 łyżka masła
  • sól i pieprz do smaku
  • opcjonalnie: 2 - 3 łyżki makaronu typu zacierka




Wszystkie warzywa myjemy. Seler, marchew i ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę. Dodajemy do bulionu lub wody, doprawiamy solą, pieprzem i gotujemy przez chwilę. W międzyczasie myjemy brokuła, dzielimy na małe różyczki i dodajemy do zupy razem z drobno pokrojonym porem. Cukinię dokładnie myjemy i kroimy w kostkę. Ja zostawiam cukinię ze skórką i taką dodaję do zupy.

Do garnka dodajemy łyżkę masła i jeśli chcecie ją bardziej zagęścić 2 lub 3 łyżki drobnego makaronu (ja dodaję makaron typu zacierka). Co ważne - makaronu nie trzeba wcześniej gotować.

Całość gotujemy do momentu, w którym warzywa i makaron będą miękkie, ale nie rozgotowane. Powinny lekko stawiać opór przy gryzieniu. Doprawiamy ostatecznie solą i pieprzem.

Podajemy gorącą, dla fanów zabielanych zup dodajemy wprost na talerz odrobinę kwaśnej śmietany lub jogurtu naturalnego.


 

Smacznego!

czwartek, 11 kwietnia 2013

Krem z warzyw




Uwielbiam zupy, które powstają z niczego. Ta wersja, to zaledwie kilka składników, a efekt? Oceńcie sami. Prosto, szybko, efektownie - czyli to, co lubię najbardziej.

 

Składniki:
  • ok. 2-3 litry bulionu (lub wody - wtedy trzeba zupę bardziej doprawić)
  • 3 średnie marchewki
  • 1/2 średniego selera
  • 3 średnie pietruszki
  • biała część średniego pora
  • 2-3 łyżki łodygi selera naciowego (można pominąć)
  • 200 - 250 g fasolki szparagowej (może być mrożona)
  • 2-3 ziemniaki lub mały słoik musu z pieczonej dyni
  • sól i pieprz do smaku
  • 1 łyżka masła
  • grzanki z chleba lub groszek ptysiowy



Wszystkie warzywa myjemy, obieramy i kroimy w kostkę. Wrzucamy do garnka z bulionem lub wodą. Gotujemy do miękkości i dodajemy masło. Jeśli zamiast ziemniaków dodajecie mus z dyni zróbcie to, jak już wszystkie warzywa będą miękkie. Całość doprawiamy solą, pieprzem, ew. ulubionymi ziołami.

Miksujemy wszystko na krem, podajemy z grzankami lub groszkiem ptysiowym., lekko oprószone świeżo zmielonym pieprzem.

 


 Smacznego!

czwartek, 1 listopada 2012

Zupa z dyni




Nie wiem, dlaczego nie robiłam nigdy wcześniej tej zupy. Chyba czekałam po prostu na przepis, który będzie mi odpowiadał i - jak widać - doczekałam się :)
Zupę robi się szybko, jest doskonała, żeby nas rozgrzać po jesiennym lub zimowym spacerze. Można ją też zawekować (co oczywiście zrobiłam), żeby mieć z głowy kilka obiadów w zabieganym grudniu czy styczniu.
Przepis od mojej przyjaciółki, nota bene najlepszego fotografa, jakie znam: www.agapomorska.com.


Składniki:
  • 1,5 kg obranej dyni, pokrojonej w kostkę
  • 3 łyżki masła
  • ok. 1 litr bulionu
  • sól i pieprz do smaku
  • grzanki z chleba lub groszek ptysiowy
  • opcjonalnie: słodka śmietanka (ja nie dodawałam)

W garnku, w którym będziemy gotować zupę, roztapiamy masło. Dodajemy dynię i podsmażamy kilka minut. Do podsmażonej dyni wlewamy bulion - tylko tyle, żeby przykrył dynię. Gotujemy do miękkości, miksujemy blenderem na krem i doprawiamy solą i pieprzem, ewentualnie słodką śmietanką (zrezygnowałam z niej).
Podajemy z grzankami lub groszkiem ptysiowym.




 Smacznego!

czwartek, 13 września 2012

Zupa pomidorowa




Taka pomidorowa występuje u nas w domu najczęściej. To sposób mojej babci - wersja, którą uwielbiamy za jej szybkość, prostotę i smak. Oczywiście można zamiast koncentratu dodać passatę, ale jeśli jej nie ma, albo droga do piwnicy wydaje się zdecydowanie zbyt skomplikowana - wybaczamy sobie i zjadamy ze smakiem!


Składniki:
  • rosół lub dowolna baza do zupy (u mnie często po prostu woda z Vegetą :))
  • mały słoiczek koncentratu pomidorowego (jeden słoiczek na ok. 3 l zupy)
  • 3 ząbki czosnku
  • łyżeczka masła
  • śmietana 30% (kilka łyżek)
  • sól i pieprz do smaku

Zagotowujemy rosół lub bazę do zupy. W międzyczasie na patelni podsmażamy delikatnie na maśle przeciśnięty przez praskę czosnek. Tylko chwilę, żeby nie zdążył się mocno zrumienić, bo wtedy stanie się gorzki. Dorzucamy do wywaru. Na patelnię wrzucamy koncentrat pomidorowy, podsmażamy przez chwilę, żeby lekko się skarmelizował, dodajemy do wywaru.


Zupę mieszamy, zagotowujemy. Dodajemy śmietanę, ponownie zagotowujemy, aż powstanie delikatna pianka na wierzchu.

Podajemy z makaronem, ryżem lub z tym, czym lubicie najbardziej.





Smacznego!


sobota, 8 września 2012

Tradycyjny rosół



Przez wiele miesięcy nie jedliśmy tej zupy. Ale dzisiejsze wskazania termometru, wiatr i deszcz były idealnym pretekstem do przygotowania gorącego, pysznego i niezwykle aromatycznego rosołu.
W każdym domu rosół przygotowuje się inaczej, ba - nawet w naszym domu przygotowujemy rosół w wielu odsłonach. Raz jest czysto drobiowy, innym razem wołowy, dzisiaj z kolei mieszany. Również w zależności od rodzaju mięsa i ilości dodatków rosół zmienia smak. Dzisiaj był niemal idealny - niemal, bo zabrakło ogona wołowego i kawałka indyka.

Składniki:
  • 500 g szpondra wołowego (lub żeberka wołowego)
  • 1 porcja rosołowa z kurczaka (lub 1 udko) bez skóry
  • 300 g żołądków drobiowych (jeśli nie lubicie można zastąpić np. skrzydłem z indyka lub dowolnym kawałkiem mięsa drobiowego lub wołowego)
  • 6 średnich marchewek (jeśli wolicie mniej słodki rosół można dać 3 lub 4)
  • 3 średnie pietruszki
  • 1/2 średniego selera
  • 1/3 dużego pora
  • 1/3 pęczka natki pietruszki
  • sól i pieprz do smaku
 
Mięso dokładnie opłukać, ułożyć w dużym garnku i zalać wodą. Ustawić na dużym ogniu, żeby się zagotowało. W międzyczasie obrać warzywa. Po zagotowaniu przestawić garnek na najmniejszy ogień i delikatnie usunąć z powierzchni wywaru szumowiny. Ja zwykle robię to łyżką cedzakową, a drobiny, których nie mogę usunąć wyławiam zwykłą łyżką.

Po oczyszczeniu wywaru dodać warzywa, sól i pieprz. Ważne, żeby przypraw, a zwłaszcza soli, nie dodawać wcześniej, bo wtedy mięso nie odda zupie swojego smaku, a rosół będzie mętny. Rosół zostawiamy na 2-3 godziny na jak najmniejszym ogniu, żeby jedynie delikatnie "mrugał". Jeżeli  pozwolimy, żeby gotował się zbyt mocno na pewno zmętnieje.

Przed podaniem próbujemy czy wywar jest dobrze doprawiony. Podajemy tradycyjnie z makaronem (ja do rosołu uznaję tylko niteczki, z innym makaronem po prostu mi nie smakuje :)).

Tak przygotowany rosół jest doskonałą bazą do innych zup, ale my najbardziej lubimy go w czystej postaci.

Smacznego!